HR ma znaczenie - HR, kultura, efektywność osobista, zespołowa, organizacyjna. Praca, kariera, trendy. O tym jest ten blog.
  • Strona główna
  • Wywiady i artykuły
  • O autorze
  • Kontakt (i współpraca)
Strona główna
Wywiady i artykuły
O autorze
Kontakt (i współpraca)
HR ma znaczenie - HR, kultura, efektywność osobista, zespołowa, organizacyjna. Praca, kariera, trendy. O tym jest ten blog.
  • Strona główna
  • Wywiady i artykuły
  • O autorze
  • Kontakt (i współpraca)
HR
Ciekawe miejsca•HR

197. Dwa ciekawe serwisy związane z HR

5 października 2015 Michał Zaborek 2 komentarze

Dzisiaj o dwóch ciekawych miejscach, które mogą być źródłem inspiracji dla ludzi zainteresowanych tematem HR. W kolejności alfabetycznej.

Na kawie – http://nakawie.pl
Strona prowadzona przez Joannę Rubin, na której znajdują się wywiady z interesującymi ludźmi. Wiele z rozmów krąży wokół biznesu, rozwoju, ludzi i innych tematów powiązanych bardziej lub mniej luźno z HR. Nowe teksty pojawiają się raz, dwa lub trzy razy w miesiącu, dla mnie to idealna częstotliwość; znawcy internetu radzą częstsze publikowanie, co z pewnością ma swoje racje, jeśli jednak czytasz kilkanaście (albo kilkadziesiąt)blogów, serwisów i miejsc w sieci, to gdy każdy z nich publikuje często, całość staje się (przynajmniej dla mnie) nie-do-ogarnięcia. Zatem takie publikowanie raz, dwa razy w miesiącu jest dla mnie idealne.

Z aktualnych tekstów dostępnych w Na kawie polecam wywiad z Rafałem Żakiem pt. „Mówienie ludziom, że mogą wszystko jest bzdurą” oraz rozmowa z moim kolegą i przyjacielem firmowym, Olkiem Drzewieckim o tym, że Strategia nie jest planem na kwartał, czy rok.

Osoby zasoby http://osobyzasoby.pl/
Serwis prowadzony przez Agatę Białkowską-Samul oraz Elizę Czyżewską (tu o autorkach). Dużo treści na portalu, wszystko kręci się wokół rozwoju i HR. Rozmowy, filmiki, inspiracje. Do tego blogi różnych ciekawych ludzi, twardsze informacje z badań, wiadomości o bieżących wydarzeniach w świecie HR. Dużo tego… przyznam że brakuje mi np. dat poszczególnych wpisów, aby połapać się lepiej w serwisie – a jest tam naprawdę ogrom treści.

IMHO warto zaglądać do obu miejsc.

Udostępnij:
Ciekawe firmy•HR

194. Niezwykłe praktyki HR firmy Netflix

16 czerwca 2015 Michał Zaborek Brak komentarzy

Netflix powstał w roku 1997 jako wysyłkowa wypożyczalnia firmów DVD; dwa lata później rozpoczął udostępnianie filmów przez internet, w postaci streamingu danych. Dzisiaj stale rozszerza swoją działalność, jest choćby producentem kultowego serialu House of Cards. W połowie kwietnia 2015 firma obecna była w 50 krajach, z usług firmy korzystało 60 mln klientów, z czego 20 poza granicami USA. 40 mln użytkowników w USA oznacza, że 36% gospodarstw domowych miało wykupioną tę usługę. Przychody Netflix rosną systematycznie, dla przykładu w 4 kwartale 2013 wyniosły 1,17 mld USD, a rok później już 1,3 mld (Q4 2014), zysk za ostatni kwartał 2013 to ok. 65 mln USD. Od kilkunastu miesięcy mówi się o spodziewanym wejściu Netflixa do Polski, dzisiaj z usług dystrybutora można korzystać obchodząc pozorne bariery braku dostępności z naszego kraju (dla chcącego nic trudnego – odsyłam do Google).

Przytoczone powyżej liczby są imponujące, ale zainteresowanie budzą nie tylko twarde fakty i spektakularny sukces firmy, ale też jej nietypowe praktyki dotyczące kultury organizacyjnej i zarządzania ludźmi. Szum wokół Netflix w tym kontekście powstał w roku 2009, gdy w sieci pojawiła się ascetyczna prezentacja o nazwie „Freedom & Responsibility Culture”, która z miejsca stała się niezwykle poczytnym materiałem i źródłem inspiracji. Oto wybrane zagadnienia z jej treści, dotyczące obszarów: rekrutacji, ogarniania chaosu rosnącej firmy, wydajności i opłacania pracowników.

Culture from Reed Hastings

W Netflix panuje przekonanie, że najlepszym świadczeniem socjalnym, jakie może dać firma swoim pracownikom jest… otoczenie ich doskonałymi kolegami – skutecznymi profesjonalistami i graczami zespołowymi. Firma porównuje swoich pracowników do profesjonalnego zespołu sportowego – gdzie na każdej pozycji szuka się najlepszych graczy, co również oznacza, rozwiązywanie kontraktów z tymi, którzy nie spełniają wyśrubowanych kryteriów.

Taka filozofia pociąga za sobą szereg następstw w podejściu do HR. Niezwykle ważna staje się rekrutacja pracowników – najlepszych, jakich da się znaleźć. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wiele nowego w tym nie ma, bo prawie każda firma mówi o poszukiwaniu najlepszych, ale już ze zwalnianiem większość firm (i menedżerów) ma ogromny problem. W Netflix każdy z menedżerów przeprowadza dodatkowo ze swoimi pracownikami tzw. „keeper test”, odpowiadając sobie na pytanie: o których pracowników walczyłabym z uporem, aby zostali – gdyby złożyli wypowiedzenie? Tym, którzy nie załapali się do odpowiedzi na „tak”… oferowana jest uczciwa odprawa, tak aby mogli zwolnić swoje miejsce, dla lepszych następców. To już zupełnie niezwykłe.

Historycznie, wyzwaniem dla Netflixa był gwałtowny rozwój i wzrost zatrudnienia.

W uproszczeniu, wiele rosnących organizacji doświadcza następujących zjawisk (w przedziale powiedzmy min. 10 lat): wraz ze wzrostem i większą ilością ludzi / pracy / wszystkiego – rośnie poziom skomplikowania i ilości procedur, maleje liczba utalentowanych ludzi, którzy odchodzą od coraz bardziej skostniałej struktury. W efekcie szybkiego wzrostu, z czasem, firma popada w tarapaty i czeka ją mniejszy lub większy bałagan, na który nakłada się rosnący brak tolerancji dla ryzyka i popełniania błędów. Z biegiem czasu, co naturalne, rynek się zmienia. W obliczu zmian, rosnącej konkurencji, nowych technologii, rośnie liczba problemów i firma popada w coraz większe tarapaty, jako, że wszyscy są doskonali w chodzeniu wydeptanymi ścieżkami oraz boją się podejmować ryzyko, a kreatywność została dawno zabita.

Jak zatem żyć? Aby pozostać kreatywnym, trzeba by pozostać małym… Aby uniknąć chaosu, w miarę wzrostu, musisz wprowadzać procedury. Coraz więcej procedur zabija innowacyjność i odstrasza najlepszych ludzi. Błędne koło.

Netflix wierzy w inną opcję: to najlepsi, dojrzali i myślący ludzie pozwolą na unikanie chaosu, w miarę wzrostu. Zatrudniając doskonałych pracowników, możesz zarządzać nimi w sposób mniej sformalizowany, pozostawiając im swobodę – co przyczyni się do przyciągania kolejnych dobrych i kreatywnych profesjonalistów. Kluczem jest tu szybszy przyrost doskonałych ludzi, niż postęp skomplikowania (wzrostu) biznesu. Oznacza to również bardzo dobre pensje, istotnie wyższe niż u konkurencji, swobodę, ale też kulturę twardego wymagania wyników.

No właśnie – kolejnym elementem kultury wolności i odpowiedzialności jest mania wydajności. Miarą efektywności nie jest liczba godzin i nadgodzin spędzonych przy swoim biurku, ale czyste efekty, które produkuje dana osoba. Hołdy składane efektywności tłumaczone są tym, że doskonali pracownicy wiedzy, są w stanie wykreować 10 razy lepsze rezultaty niż ci przeciętni; w kontraście, doskonały pracownik żyjący w świecie pełnym procedur, może być tylko 2 razy efektywniejszy (te liczby są oczywiście umowne, chodzi o filozofię). Netflix wierzy, że jeden bardzo dobry pracownik robi więcej niż dwóch średnio opłacanych – a kosztuje mniej (nawet jeśli ma bardzo dobrą pensję).

Inne ciekawostki: Netflix nie mierzy ilości urlopu, jaki biorą jego pracownicy. Nie ma procedur dotyczących wydatków, a jedynie wskazówka „działaj w najlepszym interesie firmy”. Dlaczego tak – o tym w prezentacji. Jej pierwsza wersja, która zdobyła tak ogromną popularność jest tutaj. Niewiele się różniąca wersja aktualna, tutaj (i w ramce powyżej).

Co z tego warto kopiować? Moim zdaniem – nic. Przykład Netflixa, podobnie jak setki innych historii sukcesu pokazuje, że warto szukać swojej własnej, unikalnej drogi. Wtedy jest szansa, że cokolwiek wymyślimy i wdrożymy, nie tylko w obszarze HR, będzie spójne z wybraną strategią, modelem biznesowym, preferowaną kulturą organizacyjną – i zaskoczy.

p.s.

Obszerny tekst o założycielu firmy: Meet Netflix founder Reed Hastings (Wired).

Udostępnij:
HR•Trendy

192. Jak zmienia(ł) się HR

15 kwietnia 2015 Michał Zaborek Brak komentarzy

Zmiany, poza tymi nagłymi, zachodzą zwykle powoli i na co dzień ich nie widać.

Kilkanaście dni temu byłem w Toruniu, na weekend. Była to o tyle ciekawa wycieczka, że odwiedziłem to samo miasto 10 lat temu, z podobną wizytą. Podczas obu wypadów szwędałem się po centrum, zwiedzałem, jadłem, obserwowałem, itd.

W przypadku Torunia, mimo iż miasto po dekadzie jest oczywiście mniej więcej takie samo, to trzy różnice, które rzuciły mi się w oczy, są dość istotne.
  1. Dziesięć lat temu jechałem z Warszawy do Torunia starą drogą przez Włocławek. Długo, wąsko i z remontami. Żmudnie. Teraz dojechałem bez zatrzymywania się, przez Stryków i autostradę A1. Różnica w komforcie – gigantyczna.
  2. Na miejscu słychać dziś bardzo wielu obcokrajowców – mimo marcowego terminu, zimna i deszczu.
  3. Podczas wizyty AD 2015 udałem się do Żywego Muzeum Piernika. To, że nie było go na mapie atrakcji turystycznej 10 lat temu, o niczym nie świadczy, bo tego typu miejsca powstają i znikają z biegiem czasu, ale sposób prezentacji tematu, jakim zajmuje się muzeum jest niezwykle nowoczesny. Każdy zwiedzający bierze udział w interaktywnym, atrakcyjnym, nieinwazyjnym show, pokazującym jak kiedyś wytwarzało się pierniki. Muzeum otrzymało nagrodę Turystyczny produkt roku 2008 – całkiem zasłużenie. Wydaje mi się, że 10 lat temu niewiele było w Polsce tego typu doskonale przygotowanych i zorganizowanych miejsc dla każdej kategorii wiekowej turystów.

Dekada to szybko upływający kawał czasu, który zgrabnie podsumowuje cytat pisarza C. S. Lewisa.
its funny

W wolnym tłumaczeniu: zabawnym jest, jak z dnia na dzień nic się nie zmienia, ale gdy spojrzysz za siebie, wszystko jest inne.

W ciągu ostatnich kilku tygodni byłem też na lokalnej (czyt. krajowej) konferencji HR. Tytułu nie podam, bo ocenę co do jakości merytorycznej mam taką sobie, nie po raz pierwszy, niestety. Podczas konferencji towarzyszyło mi silne uczucie de ja vu. Miałem wrażenie, że o tym samym już kiedyś słyszałem, nie raz, wcale, nie rok, czy dwa lata temu. Rosnąca rola HR, strategiczny HR, profesjonalizacja HR, HR musi się stać partnerem dla biznesu, rosnąca rola biznes partnerów, talenty jako wyzwania… Hm… zadumałem się.

Trochę w kontrze do tego, pomyślałem, że przekonanie o tym, że wszystko już było jest złe i że w tym przypadku zmiany są być może niedostrzegalne, tak jak w zdaniu na powyższym obrazku. W czasie konferencji przypomniał mi się fragment opisywanego niedawno na blogu raportu Bersina, ale w jego nieomawianej tu części, tej, która dotyczy ewolucji HR. Sedno tego, co o ewolucji HR pisze Bersin znajdziesz na poniższym rysunku.

Bersin 2015 - HR

Grafika mówi w o tym, że (na świecie / na zachodzie), w latach 60 i 70 HR był techniczną i administracyjną funkcją zaplecza organizacji, skupioną na sprawach pracowniczych, w uproszczeniu na tym dzisiaj po części zrobi tzw. twardy HR (kadry, płace). Lata 80 i 90 to zmiana na funkcję wspierania menedżerów i świadczenia usług dla reszty organizacji. Ostatnie 10 lat, to ewolucja w kierunku kompleksowego pozyskiwania, utrzymywania i rozwoju talentów. Dziś i nadchodzące jutro, to przesunięcie do pełnego zintegrowania z biznesem, z realizacją roli wewnętrznego doradcy, konsultanta, doskonale rozumiejącego biznes (nie tylko własny, ale też konkurencji i… biznes w ogóle).

Bardzo trudno odnieść taki podział do generalizacji na temat tego, gdzie jesteśmy dzisiaj, w Polsce, z HR. Wszystko zależy od branży, rodowodu, kultury, rodzaju firmy i po prostu od konkretnej, pojedynczej organizacji. Na pewno oscylujemy pomiędzy pierwszymi trzema szczeblami, częściej pomiędzy pierwszym i drugim, sięgając niekiedy trzeciego. Na czwarty, opisany przez Bersina poziom, HRu zintegrowanego z biznesowym krwiobiegiem firmy, wspina się niewiele organizacji na świecie, myślę, że u nas też będzie to wyjątek. Niezależnie od tego, warto mieć tę duża strzałkę z rysunku powyżej w tyle głowy – niejednokrotnie droga jest ważniejsza niż cel ;-).

Udostępnij:
HR•Trendy

191. Trendy rozwoju pracowników w 2015

2 marca 2015 Michał Zaborek Brak komentarzy

W kilku ostatnich postach pisałem o trendach HR na świecie (Bersin, Deloittle), czas zatem na coś z naszego podwórka. Firma, w której pracuję, co roku przygotowuje własne trendy rozwojowe, w których staramy się patrzeć na świat i zachodzące w nim zjawiska HRowe, z perspektywy lokalnej.

Podobnie jest i teraz, na początku roku 2015. Poza szeroko obecnymi trendami globalnymi, związanymi z pokoleniami, zaangażowaniem, przywództwem, wyróżniamy również bardziej lokalne zjawiska, takie jak wzrost myślenia o rozwoju pracowników MŚP, czy rosnąca profesjonalizacja funkcji HR w jednostkach administracji publicznej.

Całość tekstu 10 trendów w rozwoju pracowników w roku 2015 według House of Skills do przeczytania tutaj.

Udostępnij:
HR•Trendy

186. Co nowego w trendach HR

21 listopada 2014 Michał Zaborek 2 komentarze

Przełom roku to tradycyjny czas spojrzenia na zmiany na rynku, w poszukiwaniu trendów. Spoglądam i ja, sięgając do raportu „Trendy HR 2014. Jak przyciągnąć i utrzymać pracowników w XXI wieku”. Autorem publikacji jest firma Deloitte. O raporcie możesz przeczytać tutaj a jego pełną wersję możesz pobrać z tej lokalizacji.

Grupa respondentów badania jest bardzo szeroka – to „2532 liderów biznesu i HR w 94 krajach”. Wnioski są zatem mocno ogólne, ale też przekrojowe. Przyznam, że w ostatnim czasie miałem rozbrat z tego typu publikacjami; miałem wrażenie, po ponad dekadzie w branży L&D, że cały czas mowa jest o tym samym. Patrzyłem zatem na wnioski z tego badania przede wszystkim pod kątem tego, co jest nowe, o czym wcześniej nie pisano jako „temat na topie”.

Na szczycie priorytetów rozwojowych niezmiennie jest przywództwo i to niezależnie od branży gospodarki i regionu geograficznego. To akurat nic nowego. Niezależnie od czasów, wyzwań i zmian, o dobre przywództwo i przywódców niezwykle trudno. Tylko 13% badanych firm oceniło, że doskonale radzi sobie z tym tematem (przyciągnięcie, rozwój, utrzymanie). Numer dwa i trzy na liście najważniejszych zagadnień to retencja i zaangażowanie oraz nabywanie przez HR nowych umiejętności. Pełne zestawienie aktualnych wyzwań – poniżej.

186 - najważniejsze wyzwania Deloittle

źródło to w/w raport Deloitte, str. 13

Druga pozycja na liście to retencja i zaangażowanie. Mimo, iż temat zaangażowania nie jest odkrywczy, to jego obecność na szczycie listy priorytetów jest nowością ostatnich lat. Myślę, że w Polsce ten temat zaczyna mieć szczególne znaczenie, bo do naszej naturalnej narodowej krnąbrności, warto dodać 25 lat gospodarki rynkowej i czas pojawiania się zmęczenia w wielu firmach / branżach. Zarówno na poziomie organizacyjnym, jak i osobistym (wypalenie). Ciekawym wnioskiem raportu jest to, że temat zaangażowania nie ma w wielu miejscach jednego, silnego ośrodka, który czułby się jego właścicielem. Nie do końca wiadomo, czy zaangażowanie to kwestia HRowa, biznesowa, menedżerska, czy na poziomie zarządu / prezesa? Zagadnienie obecne wszędzie po trochu… zatem często nie wiadomo gdzie.

Trzecie miejsce podium – zdobywanie nowych umiejętności przez działy HR, to również coś nowego, tak wysoko na liście najpilniejszych zagadnień. Z jednej strony mamy realne już zadomowienie się wielu nowych technologii w życiu każdej firmy (każdego z nas), z drugiej – coraz więcej pracowników to ludzie pokolenia Y. Kombinacja obu tych czynników wpływa bardzo mocno nie tylko na działy HR, ale też na umiejętności, które są potrzebne do wspierania strategii HRowych, przy użyciu owych technologii. Nie wystarczy słyszeć o tym wszystkim, trzeba już coraz bardziej orientować się „co i jak” oraz być ekspertem w użyciu poszczególnych narzędzi do realizacji strategii (firmy / HR). Oznacza to nowe kompetencje, biegłość w rozumieniu i zastosowaniu facebooków, twitterów, yammerów, LinkedInów, dropboxów, boxów i innych. Dodajmy coraz silniejszą pozycję tematu „employer branding” i mamy kolejną pulę kompetencji, która była mniej istotna jeszcze parę lat temu. Nałóżmy na to niezmiennie, od lat, rosnące wymagania integracji HR z biznesem – i łatwo nie jest ;). Dorzućmy analizę dużych zbiorów danych (big data), przytłoczenie informacjami… i jest już całkiem trudno.

Kolejna nowość, to wskazywanie na bardzo ciekną granicę pomiędzy biznesem, a zagadnieniami społecznymi. Ta granica, w dobie mediów społecznościowych i natychmiastowej, prawie darmowej dostępności do informacji (i jej tworzenia), jest niemalże niewidzialna. Misja społeczna firmy ma też wpływ na przyciąganie do organizacji najlepszych pracowników. Nie chodzi już o twarde stanowisko typu „nie pracuję dla firm tytoniowych”, ale bardzo szerokie patrzenie na kulturę firmy i jej działania w sferze niesienia pomocy innym, tego, to co robi aby mnie przyciągnąć i utrzymać (ale tylko wtedy jeśli mam wyjątkowe kompetencje – bo to wcale nie musi oznaczać rynku pracownika).

Jednym z zagadnień opisywanych przez Deloitte jest problem przytłoczenia informacjami przez pracowników. To również coś nowego, do tej pory sporo o tym mówiło się, ale w kontekście zalewu informacji w życiu prywatnym.
Niezwykle interesujące jest spojrzenie na tzw. lukę w możliwościach HR do stawiania czoła poszczególnym wyzwaniom; pilność trendu zestawiona jest z gotowością firm (funkcji HR) do efektywnego zajęcia się nim:

186 - luka gotowości Deloittle

źródło wykresu to raport Deloitte, strona 14

Na tle globalnym, nasze lokalne trendy są podobne. Numer jeden to przywództwo. Wniosek z powyższego wykresu i raportu to to, że wspólna dla firm polskich i innych (z całego świata) jest słaba gotowość stawienia czoła wyzwaniom i nadchodzącym zmianom. To akurat, w sumie, to nic nowego. ;)

Raport w drugiej części zawiera bardzo ciekawe obszerne podrozdziały, dotyczące trzech najważniejszych obszarów: przywództwa, zaangażowania i kompetencji HR. Dla zainteresowanych – warto się w te podrozdziały zagłębić.
Udostępnij:
Page 4 of 13« First...«3456»10...Last »

Info o nowych wpisach

https://www.facebook.com/HR-ma-znaczenie-139469166081408/

O mnie

Nazywam się Michał Zaborek i od czasu do czasu piszę tu o trendach, biznesie, rozwoju ludzi, kulturze organizacyjnej, efektywności firm, zespołów i jednostek, o pracy i karierze. Zawodowo pełnię funkcję prezesa zarządu Konsorcjum doradczo-szkoleniowego SA, właściciela marek e-learning.pl oraz House of Skills, czołowej polskiej firmy e-learningowej i doradczo szkoleniowej. To o czym tu pisze, w znakomitej większości po prostu mnie interesuje. :-)

Archiwum bloga

Kategorie

  • Badania (33)
  • Bez kategorii (9)
  • Ciekawe firmy (2)
  • Ciekawe miejsca (38)
  • E-learning (10)
  • Edukacja (20)
  • Efektywność indywidualna (48)
  • HR (65)
  • Humor (7)
  • Inne (34)
  • Innowacyjność (17)
  • Kariera (15)
  • Książki (33)
  • Kultura (11)
  • Marketing (7)
  • Prezentacje (13)
  • Psychologia (12)
  • Sprzedaż (3)
  • Travels (3)
  • Trendy (76)
  • Wywiady (19)
  • Zarządzanie ludźmi (18)
  • Zespoły i praca zespołowa (22)

Popularne posty

120. Lumosity. Wytrenuj swój mózg.

30 sierpnia 2011

105. Po zdjęciach ich poznacie, czyli dobre foto do cv

28 marca 2011

92. Zespoły po polsku

8 grudnia 2010

44. Blogi, które powinieneś dodać do ulubionych ? według Inc.com

16 listopada 2009

81. Crowdspring w praktyce

11 września 2010

Tagi

360 AI Apple ben casnocha ciekawe blogi cv e-learning e-learning bootcamp e-learning w Polsce HR HR ma znaczenie Innowacje kariera konferencja kultura narodowa Marcin Konieczny Marek Hyla MBA Michał Zaborek naked company narzędzia web 2.0 ocena 360 ocena pracownicza praca zespołowa prezentacja Prezentacje przywództwo rekrutacja rozwój ludzi samorozwój spotkania studia studia MBA Tim Ferris Trendy trendy HR trendy na rynku szkoleń trendy szkoleniowe trendy w HR trendy w rozwoju ludzi trendy w rozwoju pracowników Web 2.0 zarządzanie Zarządzanie ludźmi życiorys

© 2020 copyright HR MA ZNACZENIE // Wszelkie prawa zastrzeżone
Polityka prywatności