HR ma znaczenie - HR, kultura, efektywność osobista, zespołowa, organizacyjna. Praca, kariera, trendy. O tym jest ten blog.
  • Strona główna
  • Wywiady i artykuły
  • O autorze
  • Kontakt (i współpraca)
Strona główna
Wywiady i artykuły
O autorze
Kontakt (i współpraca)
HR ma znaczenie - HR, kultura, efektywność osobista, zespołowa, organizacyjna. Praca, kariera, trendy. O tym jest ten blog.
  • Strona główna
  • Wywiady i artykuły
  • O autorze
  • Kontakt (i współpraca)
Trendy
Ciekawe miejsca•Książki•Trendy

126. Pięćdziesięciu myślicieli. Ku inspiracji.

5 grudnia 2011 Michał Zaborek 3 komentarze

Na stronie www.thinkers50.com możesz zapoznać się z ciekawym rankingiem ? 50 największych / najbardziej wpływowych i interesujących myślicieli zarządzania. Ranking opiera się na miksturze głosowania internautów oraz punktacji komitetu doradców.

Kryteriami, które brane są pod uwagę przy ocenie kandydatów są:  oryginalność pomysłów, ich praktyczność, umiejętności prezentacyjne, komunikacja na piśmie (written communications), lojalność zwolenników, zmysł biznesowy (business sense), zasięg międzynarodowy (international outlook), dyscyplina i ścisłość badań, poziom oddziaływania pomysłów oraz, jak sami organizatorzy przyznają, nieuchwytny ?czynnik bycia guru?.

Głosowanie internautów jest kwintesencją prostoty, wysyłasz odpowiedź na pytanie ?Kto jest najważniejszym, żyjącym myślicielem zarządzania??. I tyle. Wyniki prezentowane są co 2 lata na uroczystej gali. W listopadzie, zaprezentowano ranking drugiej edycji, za rok 2011.

Przyznam, że na liście jest sporo ludzi, których nie znałem, ale są też tacy, którzy są dość popularni:

  • Nr 1 to Clayton Christensen. Profesor Harvarda, ekspert od innowacji.
  • Miejsce drugie, to W. Chan Kim oraz Renee Mauborgne ? twórcy koncepcji Błękitnego Oceanu. Ich książka jest doskonałym kejsem lektury biznesowej, którą czyta się jak dobry kryminał. Przy okazji ? Cirque de Solei, który jest jednym z głównych przykładów praktycznych książki, pierwszy raz przyjeżdża do Polski ? w styczniu 2012 będzie w Gdańsku. Widziałem w stanach ich inne przedstawienie ? naprawdę warto, to coś niesamowitego.
  • Miejsce 4 zajmuje Jim Collins. Jeden z moich ulubionych pisarzy biznesowych, który pisze o dobrych i złych praktykach zarządzania firmami. Za jego książkami stoją każdorazowo niezwykle rozległe i dokładnie przeprowadzone badania.
  • Marcus Buckingham zajął miejsce 8. Buckingham pisze najczęściej o odnajdywaniu swoich mocnych stron, budowaniu swojej kariery i przywództwa na tym, co potrafimy robić najlepiej.
  • Niezwykle inteligentny i ceniony dziennikarz i pisarz, Malcom Gladwell okupuje miejsce 10. Książki Gladwella czyta się jednym tchem. Łączy fakty, trendy mikro i makro, dochodząc do niezwykłych i błyskotliwych konkluzji.
  • Nr 17, Seth Godin. Guru marketingu, autor bloga i hiper-bestsellerowych pozycji z pogranicza marketingu, biznesu, budowania kariery i rozwoju osobistego.
  • Daniel Pink, 29 w rankingu. Ekspert od motywacji i zaangażowania, autor, dziennikarz, mówca. Pisałem o nim między innymi w poście na temat niespodziewanych wniosków na temat motywacji.

Jeśli nagrodzonej pięćdziesiątki będzie Ci mało, to możesz spojrzeć na sekcję guru radar, prezentującą aspirujących / nowych ?ciekawych ludzi? i kandydatów do nagród i rankingu w przyszłych latach.

Lista 50 myślicieli może być dobrym źródłem inspiracji pod kątem zapoznawania się z aktualnymi trendami, tym co w trawie piszczy, czy też, po prostu wskazówką pod kątem tego, co (i kogo) warto przeczytać.

Udostępnij:
Ciekawe miejsca•HR•Innowacyjność•Kariera•Trendy

118. Wizualizacja życiorysu ? nowy pomysł na atrakcyjne CV

7 sierpnia 2011 Paweł Wydymus 4 komentarze

Ponieważ śledzimy i opisujemy dla was nowe, ciekawe trendy, z zainteresowaniem przeczytałem wczoraj w serwisie Antyweb informację o nowym pomyśle grupy zapaleńców z Kanady, którzy wygrali tegoroczny „Startup Weekend” w Toronto.

Otóż dzięki serwisowi www.vizualize.me będzie można w prosty sposób (jednym kliknięciem) przerobić swój życiorys zamieszczony w Linkedin w atrakcyjną dla oka infografikę. W tej chwili trwają jeszcze testy – właściwa usługa ma ruszyć we wrześniu. Ponieważ jeden rysunek wart jest tysiąca słów, poniżej zamieszczam dwa przykłady grafik zaczerpniętych z ich oficjalnego bloga.

 

I jak wasze wrażenia? Przyznam, że dla mnie jest to od dawna oczekiwany powiew świeżości w temacie projektowania życiorysu, który ma znacznie większe szanse na pozytywne i praktyczne przyjęcie niż na przykład cv w formie filmu video, o którym było głośno parę miesięcy temu. Oczywiście nie wszystkie rodzaje wykresów będą pasować do wszystkich rodzajów danych. Mnie najbardziej przypadł do gustu koncept umieszczenia wykształcenia i doświadczenia zawodowego na jednym wykresie (po dwóch stronach skali) ? w bardzo ładny sposób można w ten sposób pokazać chęć zdobycia praktycznego doświadczenia przez studentów, a na dalszym etapie kariery ciągłe dokształcanie idące w parze z obowiązkami zawodowymi.

Założyciel i szef vizualize.me – Eugene Woo – zainspirował się wiosną tego roku krążącym po sieci nowatorskim, złożonym z samej infografiki życiorysem Chrisa Spurlocka. Według mnie jest on znacznie lepszy niż te zaprezentowane powyżej przykłady nowego serwisu. Ciekawostką jest, że Chris zawodowo zajmuje się od lat infografiką, więc taki życiorys jest nie tylko ciekawą formą informacji dla potencjalnego pracodawcy o kandydacie, ale też równocześnie praktycznym dowodem na biegłość zawodową. Może więc nadszedł czas, by księgowi i audytorzy tworzyli życiorysy w formie bilansów, konsultanci na slajdach, a dziennikarze w reportażach/opowiadaniach? :)

Abyście i wy mogli wyrobić sobie własną opinię, poniżej (niedościgniony?) wzór Chrisa.

Udostępnij:
Kariera•Sprzedaż•Trendy

111. Niesfornego pracownika zatrudnię

21 maja 2011 Paweł Wydymus Brak komentarzy

Pogoda ostatnio gorąca, więc i temat luźniejszy. Będąc niedawno na zakupach w jednym z centrów handlowych, na witrynie H&M zauważyłem takie oto ogłoszenie o pracy. 

Muszę przyznać, że firma nieco się wysiliła, by wyjść ponad standardowe teksty typu ?Praca od zaraz. Wiadomość na miejscu?. Wybieg ciekawy i myślę, że skutecznie buduje pozytywny wizerunek firmy i jej sklepów na dwa sposoby:

  • po pierwsze ? u potencjalnych kandydatów;
    Chyba większość z nas określa się (lub chciałaby) słowami ?mam odwagę wyjść przed szereg? i ?uczę się na błędach?. Można więc sobie pomyśleć ?skoro tacy fajni ludzie tu pracują ? zupełnie jak ja –  to musi być niezła atmosfera w pracy i warto złożyć aplikację?.
  • po drugie – będąc klientem w sklepie zdecydowanie wolę być obslugiwany przez osobę kontaktową, niż taką ?która zawsze siedzi cicho?. Widząc, że firma takich właśnie ludzi zatrudnia, będę z większą chęcia przychodził do jej sklepów w nadziei na przyjemniejszy niż u konkurencji przebieg zakupów.

Poszedłem nieco dalej i poczytałem o tym stanowisku zarówno na stronach H&M, jak i na polskich forach.

Na stronie firmy ciekawe jest pokazanie pracy na stanowisku doradcy sprzedaży w postaci klipu filmowego. Niestety jest on nakręcony w odległym od Warszawy o niecałe 7 tysięcy km Nowym Jorku, z tamtejszą pracownicą w roli głównej. Wszystko wygląda bardzo dobrze (pewnie był zaangażowany jakiś specjalista z Hollywood), natomiast siedząc w Polsce i odwiedzając sklepy tej firmy nie mogę oprzeć się wrażeniu, że praca tutaj jednak różni się od tej pokazanej na filmie. Szczególnie w zakresie szeroko pojętego kontaktu z klientami.

Z drugiej strony na forach dziewczyny (bo to jednak one głównie pracują w sklepach z ubraniami) piszą o:

  • dobrej atmosferze,
  • naprawdę ciężkiej fizycznie pracy,
  • słabych zarobkach, przez co jest to praca raczej dla studentów dziennych pochodzących z tego miasta co sklep, bo zaoczni? nie są w stanie się utrzymać z najczęściej oferowanych części etatu.

Dobrze wiedzieć.

PS. Gdyby ktoś chciał zobaczyć jak wygląda praca w H&M na amerykańskim filmie reklamowym, to można to uczynić tutaj.

Udostępnij:
Innowacyjność•Trendy

109. Najbardziej innowacyjne firmy 2011

26 kwietnia 2011 Michał Zaborek 2 komentarze

F@st Company opublikował w marcowym numerze aktualną listę najbardziej innowacyjnych firm. (O liście z roku 2009 pisałem tutaj). Oto moje subiektywne wnioski po lekturze.

  • Numerem jeden jest Apple. Chyba z żadną inną firmą słowo innowacja nie jest kojarzone automatycznie tak mocno, jak z nadgryzionym jabłkiem.
  • Miejsce 2 (Twitter) i 3 (Facebook) nie są zaskoczeniem. Za to czwarte ? już tak. To Nissan. W nagrodę za inwestycje w elektryczny samochód (Leaf), który wprowadzony został pod koniec 2010 i może być dostępny dla mas (jest mniej nieproporcjonalnie drogi w porównaniu do tradycyjnych odpowiedników). Fajne jest zdanie z wywiadu z CEO Nissana (link pod nazwą firmy powyżej), gdy mówi na koniec ?To, czego nauczyłeś się dzisiaj jest dobre, ale jutro będziesz potrzebował czegoś innego?.
  • Numer 5 to Groupon. To nie tylko klasa sama w sobie, ale też zapoczątkowanie nowego trendu grupowych zakupów. Mimo mocnej konkurencji, trzyma się nieźle i jest biznesowym i społecznym fenomenem na masową skalę.

Co ciekawsze pozycje z dalszych miejsc rankingu:

  • Donorschoose.org (miejsce 21) za stworzenie portalu umożliwiającego wspieranie edukacji w USA, poprzez dotację na konkretny cel dla konkretnej szkoły. Po przekazaniu sumy możesz oglądać efekty swojej pomocy udokumentowane przez obdarowaną placówkę. Proste i niezłe, więcej na stronie, tutaj.
  • LinkedIn ? za nieustanny rozwój i odpieranie ataków konkurencji. LinkedIn ma już ponad 100 milionów użytkowników. Miesiąc temu otrzymałem z tej okazji e-mail od założyciela serwisu, który był skierowany do ?early adopters?, czyli tych, którzy używali serwisu jako pierwsi. Byłem w pierwszym milionie, co szczególnym osiągnięciem pewno nie jest, ale dla mnie wskazuje, że stworzony w 2003 roku serwis jest na internetowej mapie świata niezwykle długo. I działa efektywnie, między innymi poprzez integrację aplikacji z serwisem (podobnie jak to działa na Facebooku). Pisząc ten wpis dodałem np. aplikację WordPress, która pokazuje najnowsze wpisy na tym blogu na stronie mojego profilu. Jedną z ciekawych funkcjonalności (na razie testowo w wybranych uniwersytetach USA) jest Career Explorer ? doskonałe narzędzie dla studentów i absolwentów. Pozwala ono na sprawdzenie jak rozwijają się kariery ludzi po mojej uczelni. Takie zagregowane spojrzenie z lotu ptaka może być cenne zarówno dla obecnych studentów, jak też tych, którzy dopiero zastanawiają się nad ich wyborem.
  • Stamen Design (nr 48 na liście) ? firma, która zajmuje się prezentacją danych w atrakcyjny sposób. Lista przykładowych projektów realizowanych przez firmę jest tutaj, jeden z nich dotyczy wizualizacji przestępstw w San Francisco. Niezłe.

Ranking prezentowany przez FC jest subiektywny, nie ma opisanych sztywnych kryteriów ilościowych, nie stoi za nim żadne badanie. Niemniej jednak, jest dobrym odzwierciedleniem trendów zachodzących w biznesie.

Innowacja jest jednym z ?buzzword?, wskazywana jest niezmiennie od lat jako źródło potencjalnej przewagi na rynku. Oczywiście nie ma innowacji bez innowacyjnych pracowników i systemów, które im to umożliwiają. Tymczasem przeprowadzone przez PARP w 2010 roku badania pracodawców (małe i średnie przedsiębiorstwa) w naszym kraju pokazały, że:

a) Najbardziej pożądane cechy polskiego pracownika to… lojalność i pracowitość.

b) Najmniej pożądane: kreatywność i innowacyjność.

Ręce opadają. Innowacyjność wiąże się ze zmianą status quo, a polska kultura narodowa charakteryzuje się bardzo wysokim stopniem unikaniem niepewności. Obawiamy się zmian i ryzyka. A innowacyjność = ryzyko.  Zatem mamy tu naturalnie pod górkę. Ciekawe kiedy na liście 50 najbardziej innowacyjnych firm F@st Company znajdzie sie polska firma. Mam nadzieję, że już niedługo. W końcu w Euro 2012 jeszcze 10 lat temu chyba nikt nie wierzył. ;)

Udostępnij:
Trendy

104. (R)Ewolucja reklamy i zakupów

21 marca 2011 Michał Zaborek Brak komentarzy

 

Zanim przeczytasz dalej, obejrzyj filmik:

To piękna historia pokazująca, że (jak śpiewał Bob Dylan), czasy się zmieniają. Jak zwykle zresztą, ale tym razem dość mocno dostaje reklama.

Jak silnie zmienia się to, co wpływa na nasze zachowania jako konsumentów pokazuje doskonale Groupon i inne tego typu serwisy. Dzięki zakupom grupowym jest po pierwsze taniej. Po drugie, dużą rolę grają możliwości jakie daje społeczność, polecanie sobie wzajemnie produktów i usług. Facebook staje się ważnym (wkrótce głównym?) graczem w dziedzinie marketingu i reklamy. Siłę zaczyna mieć zbiorowość, społeczność.  E-commerce zostaje zastępowana słowem F-Commerce. F jak Facebook.

Kolejnym ciekawym przykładem pokazującym wpływ społeczności na zakupy jest witryna Go, try it on. Zasada jest prosta ? jesteś w przymierzalni w sklepie ? robisz sobie zdjęcie telefonem, wrzucasz przez aplikację w telefonie do serwisu i otrzymujesz oceny danego ubrania (i siebie w nim) i komentarze od użytkowników. Najnowsze zapytania ?czy dobrze w tym wyglądam?, tutaj: http://www.gotryiton.com/browse/. W ciągu kilku / kilkunastu minut masz całą garść opinii na temat danego stroju. Od znajomych (jest oczywiście integracja z Facebookiem) oraz nieznajomych. Niezłe, nie?

Szukamy opinii w internecie. Jeśli kupuję coś, to sprawdzam dwie rzeczy: cenę ? w wyszukiwarkach cenowych oraz opinię ? albo na stronach wyszukiwarek, takich jak Ceneo, lub w specjalnych serwisach, takich jak ten: http://blippy.com/. Google przewiduje, że w roku 2015 75% reklam będzie w jakiś sposób powiązany ze społecznościami / serwisami społecznościowymi. Nic dziwnego, według badań Nielsen?a z czerwca 2010, 23% czasu w internecie jest spędzana na portalach i w aplikacjach społecznościowych. Dane amerykańskie, ale wystarczy odpalić Facebooka i popatrzeć na aktywności poszczególnych znajomych, aby mieć bardziej lokalny obraz. ;) Można pójść nawet dalej, jeśli chodzi o smart-shopping. Kupiłem ostatnio na styczniowych przecenach 2 pary butów z www.amazon.co.uk. Sprawdziłem w sklepie rozmiarówkę Caterpillara. Z amazon mamy darmową dostawę do Polski. Po co zatem przepłacać?

Wracając do zakupów społecznościowych – jakie są z tego wszystkiego wnioski? Każda organizacja o szerszym (lub lokalnym) zasięgu powinna mieć świadomą strategię społecznościową. Jako ludzie jesteśmy zaprogramowani do działania w stadzie. Lubimy sprawdzać co robią, gdzie chodzą i co kupują inni. Portale społecznościowe pozwalają to szybko sprawdzić, mogą też dopasować reklamę do naszych preferencji bardziej dokładnie niż do tej pory.

Wraz z bogaceniem się jednostek / społeczeństw, wydajemy coraz więcej na rzeczy, które nie są pierwszą potrzebą. O wydatkach decydują coraz mocniej znajomi i to co zobaczymy na Facebooku. Bo jeśli szczęście, otyłość i kultura organizacyjna jest zaraźliwa, to zakupy ? również.

p.s.

Doskonały artykuł na temat wpływu społeczności na zakupy: ?Zuckerberg?s next move?. Polecam.

Udostępnij:
Page 10 of 16« First...«9101112»...Last »

Info o nowych wpisach

https://www.facebook.com/HR-ma-znaczenie-139469166081408/

O mnie

Nazywam się Michał Zaborek i od czasu do czasu piszę tu o trendach, biznesie, rozwoju ludzi, kulturze organizacyjnej, efektywności firm, zespołów i jednostek, o pracy i karierze. Zawodowo pełnię funkcję prezesa zarządu Konsorcjum doradczo-szkoleniowego SA, właściciela marek e-learning.pl oraz House of Skills, czołowej polskiej firmy e-learningowej i doradczo szkoleniowej. To o czym tu pisze, w znakomitej większości po prostu mnie interesuje. :-)

Archiwum bloga

Kategorie

  • Badania (33)
  • Bez kategorii (9)
  • Ciekawe firmy (2)
  • Ciekawe miejsca (38)
  • E-learning (10)
  • Edukacja (20)
  • Efektywność indywidualna (48)
  • HR (65)
  • Humor (7)
  • Inne (34)
  • Innowacyjność (17)
  • Kariera (15)
  • Książki (33)
  • Kultura (11)
  • Marketing (7)
  • Prezentacje (13)
  • Psychologia (12)
  • Sprzedaż (3)
  • Travels (3)
  • Trendy (76)
  • Wywiady (19)
  • Zarządzanie ludźmi (18)
  • Zespoły i praca zespołowa (22)

Popularne posty

120. Lumosity. Wytrenuj swój mózg.

30 sierpnia 2011

105. Po zdjęciach ich poznacie, czyli dobre foto do cv

28 marca 2011

92. Zespoły po polsku

8 grudnia 2010

44. Blogi, które powinieneś dodać do ulubionych ? według Inc.com

16 listopada 2009

81. Crowdspring w praktyce

11 września 2010

Tagi

360 AI Apple ben casnocha ciekawe blogi cv e-learning e-learning bootcamp e-learning w Polsce HR HR ma znaczenie Innowacje kariera konferencja kultura narodowa Marcin Konieczny Marek Hyla MBA Michał Zaborek naked company narzędzia web 2.0 ocena 360 ocena pracownicza praca zespołowa prezentacja Prezentacje przywództwo rekrutacja rozwój ludzi samorozwój spotkania studia studia MBA Tim Ferris Trendy trendy HR trendy na rynku szkoleń trendy szkoleniowe trendy w HR trendy w rozwoju ludzi trendy w rozwoju pracowników Web 2.0 zarządzanie Zarządzanie ludźmi życiorys

© 2020 copyright HR MA ZNACZENIE // Wszelkie prawa zastrzeżone
Polityka prywatności