HR ma znaczenie - HR, kultura, efektywność osobista, zespołowa, organizacyjna. Praca, kariera, trendy. O tym jest ten blog.
  • Strona główna
  • Wywiady i artykuły
  • O autorze
  • Kontakt (i współpraca)
Strona główna
Wywiady i artykuły
O autorze
Kontakt (i współpraca)
HR ma znaczenie - HR, kultura, efektywność osobista, zespołowa, organizacyjna. Praca, kariera, trendy. O tym jest ten blog.
  • Strona główna
  • Wywiady i artykuły
  • O autorze
  • Kontakt (i współpraca)
Efektywność indywidualna
Efektywność indywidualna•Książki

11. Jak pełne jest Twoje wiadro, czyli pozytywna strategia na życie

11 maja 2009 Michał Zaborek Jeden komentarz

Czytać warto. Bo człowiek się rozwija, inspiruje, czy też w niektórych przypadkach, miło spędza czas. Zatem od czasu do czasu będzie pojawiać się tu krótka recenzja wartościowych książek. Oto pierwsza z nich.

—

Tom Rath, Donald O. Clifton ? ?How ful lis your bucket?.


Dla kogo: zdecydowanie dla wszystkich, od 15 do 115 lat.

O czym? Każdy z nas ma niewidzialne wiadro, do którego inni ludzie dorzucają, lub z którego drenują energię. Odbywa się to poprzez interakcje i poprzez wymianę bodźców, które są albo pozytywne, albo negatywne. Autorzy pokazują wyniki badań, praktyczne historie, jasno obrazujące wpływ pozytywnych i negatywnych interakcji z ludźmi na produktywność, karierę, czy nawet zdrowie. Porównują pozytywne przykłady z naszą kulturą, która mocno przesiąknięta jest nastawieniem na bodźce negatywne (wynajdywanie błędów, krytyka, koncentracja na słabych stronach).

Jedna z ciekawostek: według badań, zdrowe związki charakteryzują się relacją interakcji pozytywnych do negatywnych na poziomie 5:1. Jeśli ta relacja spadnie to 1:1, to związek nie ma wielkich szans na przetrwanie.

Książka opisuje kilka strategii zwiększenia pozytywnego nastawienia w swoim życiu prywatnym i w pracy.Temat i przesłanie, niby oczywiste, ale podane w sposób bardzo przyjemny. Prosty, ale nie prostacki. Książkę czyta się błyskawicznie, można ją ?połknąć? za jednym razem.

Dlaczego warto przeczytać: nie, nie dla tego, że to światowy bestseller ;), ale choćby po to, aby odświeżyć spojrzenie na swoje znajomości i na swoje interakcje z ludźmi. Ilu z naszych znajomych (w pracy i poza nią) ?dorzuca? do naszego wiadra, a ilu z niego ?wybiera? pozytywną energię? Ile dorzucamy my? Dodatkowa wartość to test do którego dostajemy dostęp wraz z książką – Clifton StrengthsFinder. 180 pytań, po których otrzymujemy informacje na temat swoich najmocniejszych 5 cech. Wypełnienie testu jest? wyzwaniem. Ale gra jest warta świeczki, bo badanie wygląda na bardzo rzetelne, Gallup zna się na rzeczy. Jest dobrze przygotowana wersja polska, pytania nie pozostawiają wątpliwości językowych, opisy 5 mocnych stron są bardzo konkretne i w moim przypadku mocno się pokrywają z innymi badaniami diagnozy indywidualnej. Sam teraz nie wiem, co bardziej wartościowe ? książka, czy test ;).

Słowo o autorach: Tom Rath jest jednym z liderów Instytutu Gallupa, autorem kilku bestsellerów (m. In. StrenghtsFinder 2.0, Vital Friends). Donald O. Clifton był dziadkiem Toma, szefem Gallupa, jednym z pionierów tzw. pozytywnej psychologii.

Udostępnij:
Efektywność indywidualna•Prezentacje

10. O prezentowaniu słów kilka

7 maja 2009 Paweł Wydymus Jeden komentarz

Natrafiłem ostatnio na radę – o tyle prostą, co inspirującą – że prezentować wcale nie musi szef ani osoba prowadząca projekt, a raczej najlepszy ?prezenter” w zespole. Jest to odmienne od sytuacji spotykanych w większości polskich firm, gdzie możliwość zrobienia prezentacji jest niejako przywilejem, uzyskiwanym wraz z pozycją w organizacji. Przypominając sobie swoje przeżycia jako słuchacza, gdy zastanawiałem się, czy nie wyjść z sali i zrobić coś bardziej pożytecznego, zdecydowanie się zgadzam z tym nowym podejściem. Może nawet warto pójść dalej i wyznaczyć kogoś z firmy (działu), kto ma cechy dobrego prezentera, i to jego wysyłać z zasady na pierwszą linię frontu? Wtedy to on robiłby show, a przy bardziej szczegółowych pytaniach można go przecież wesprzeć z sali…

W szkoleniach z prezentacji, które miałem okazję przejść, wyróżniłbym dwie szkoły. Jedną nazywam amerykańską i według niej osoba prezentująca wciela się poniekąd w rolę showmana, którego głównym celem jest przyciągnięcie i utrzymanie uwagi widzów. Częściej w polskich biurach spotyka się szkołę … – nazwijmy ją niemiecką, która stawia bardziej na niezakłócony, logiczny przekaz całej treści. Osobiście wyznaję zasadę złotego środka, natomiast – jeśli sytuacja na to pozwala – wolę zrobić nawet mały show niż zwykłą, logiczną i sensowną prezentację.

Niezależnie od poziomu doświadczenia praktycznego w prezentowaniu czy liczbie przebytych szkoleń, dobrze jest na etapie przygotowania się do występu przejść przez kilka punktów, aby zwiększyć swoje szanse na przeprowadzenie skutecznej prezentacji. Moim zdaniem podstawowe punkty w procesie przygotowania to:

1. zadać sobie pytanie (i szczerze na nie odpowiedzieć) – dlaczego słuchacze mają być zainteresowani tym, co mam do powiedzenia? Jeśli uda się znaleźć dobrą i przekonywującą odpowiedź, warto od niej zacząć wystąpienie. Jeśli się nie udało, może lepiej zrezygnować – szkoda czasu waszego i słuchaczy.

2. dostosować sposób prezentowania i zawartość slajdów do odbiorców; zrobienie takiej samej prezentacji (np. nowego produktu) dla zarządu swojej firmy oraz dla potencjalnych klientów najprawdopodobniej da kiepskie efekty w obu grupach.

3. przygotować sobie na początek występu tzw. kotwicę. Jej główne zadanie to przykucie uwagi widzów do tego, co mówi prezenter. Najczęściej stosowane kotwice to anegdoty dotyczące okoliczności (lub daty) prezentacji, ostatnich wydarzeń, szybkie konkursy lub pytania do widowni. Te ostatnie są o tyle dobre, że wymagają aktywności widza i przez to budzą go z letargu.

4. uśmiech przed samym rozpoczęciem. Uśmiechniętych ludzi łatwiej polubić, no i przyjemniej się ich słucha. Sympatia dla prezentującego łatwo może się przełożyć na sympatię dla przedstawianego zagadnienia.

Nie chciałem ani słowem wspominać o technicznej stronie prezentowania, ale właśnie przypomniało mi się traumatyczne przeżycie z zeszłego tygodnia. Dlatego proszę czytelników płci męskiej – nie zakładajcie koszulek polo do eleganckiej marynarki. I w ogóle, jeśli będziecie coś prezentować poza własną firmą i nie macie 100% pewności co do obowiązującego tam dress code’u, lepiej ubierzcie się zbyt elegancko niż zbyt casual’owo.

Udostępnij:
Efektywność indywidualna

4. Metallica i efektywność, czyli jak odnieść sukces

16 kwietnia 2009 Michał Zaborek Brak komentarzy

4 kwietnia 2009, jako drugi zespół heavy metalowy w historii (po Black Sabbath), Metallica została przyjęta do Rock’n’Roll Hall of Fame. Relację z ceremonii można obejrzeć w bardzo dobrej jakości na stronach Fuse TV (link tutaj, na początek jest 15sekundowa reklama). Video prezentuje przemowy zespołu, oraz krótki występ. Warto obejrzeć, aby zobaczyć:

1) Wszystkich członków zespołu… w garniturach i krawatach ;).

2) Jak wygląda relacja „live” w amerykańskiej telewizji (wyciszone przekleństwa, których i tak zaskakująco niewiele).

3) Poszczególne wypowiedzi muzyków, w których mówią między innymi o tym, co pomogło im dojść do miejsca w którym są. Najlepsza jest chyba ostatnia, James’a Hetfield’a, który wymieniał, co zbudowało jego/ich sukces.  Zaczyna się w 17 minucie filmu, w skrócie James mówi o tym, że najważniejsze to:

a) relatywnie szybkie odkrycie „co chcę robić w życiu”,

b) wspierająca rodzina,

c) związanie się z odpowiednimi ludźmi w odpowiednim czasie,

d) posiadanie sprecyzowanych marzeń,

e) odwaga do ponoszenia porażek i podnoszenia się po nich.

Myślę, że obejrzenie tego 20 minutowego filmu przed występem może zastąpić niejedną książkę-poradnik „how to”, od których uginają się księgarnie w USA i coraz bardziej u nas. Enjoy.

Udostępnij:
Page 10 of 10« First...«78910

Info o nowych wpisach

https://www.facebook.com/HR-ma-znaczenie-139469166081408/

O mnie

Nazywam się Michał Zaborek i od czasu do czasu piszę tu o trendach, biznesie, rozwoju ludzi, kulturze organizacyjnej, efektywności firm, zespołów i jednostek, o pracy i karierze. Zawodowo pełnię funkcję prezesa zarządu Konsorcjum doradczo-szkoleniowego SA, właściciela marek e-learning.pl oraz House of Skills, czołowej polskiej firmy e-learningowej i doradczo szkoleniowej. To o czym tu pisze, w znakomitej większości po prostu mnie interesuje. :-)

Archiwum bloga

Kategorie

  • Badania (33)
  • Bez kategorii (9)
  • Ciekawe firmy (2)
  • Ciekawe miejsca (38)
  • E-learning (10)
  • Edukacja (20)
  • Efektywność indywidualna (48)
  • HR (65)
  • Humor (7)
  • Inne (34)
  • Innowacyjność (17)
  • Kariera (15)
  • Książki (33)
  • Kultura (11)
  • Marketing (7)
  • Prezentacje (13)
  • Psychologia (12)
  • Sprzedaż (3)
  • Travels (3)
  • Trendy (76)
  • Wywiady (19)
  • Zarządzanie ludźmi (18)
  • Zespoły i praca zespołowa (22)

Popularne posty

120. Lumosity. Wytrenuj swój mózg.

30 sierpnia 2011

105. Po zdjęciach ich poznacie, czyli dobre foto do cv

28 marca 2011

92. Zespoły po polsku

8 grudnia 2010

44. Blogi, które powinieneś dodać do ulubionych ? według Inc.com

16 listopada 2009

81. Crowdspring w praktyce

11 września 2010

Tagi

360 AI Apple ben casnocha ciekawe blogi cv e-learning e-learning bootcamp e-learning w Polsce HR HR ma znaczenie Innowacje kariera konferencja kultura narodowa Marcin Konieczny Marek Hyla MBA Michał Zaborek naked company narzędzia web 2.0 ocena 360 ocena pracownicza praca zespołowa prezentacja Prezentacje przywództwo rekrutacja rozwój ludzi samorozwój spotkania studia studia MBA Tim Ferris Trendy trendy HR trendy na rynku szkoleń trendy szkoleniowe trendy w HR trendy w rozwoju ludzi trendy w rozwoju pracowników Web 2.0 zarządzanie Zarządzanie ludźmi życiorys

© 2020 copyright HR MA ZNACZENIE // Wszelkie prawa zastrzeżone
Polityka prywatności