HR ma znaczenie - HR, kultura, efektywność osobista, zespołowa, organizacyjna. Praca, kariera, trendy. O tym jest ten blog.
  • Strona główna
  • Wywiady i artykuły
  • O autorze
  • Kontakt (i współpraca)
Strona główna
Wywiady i artykuły
O autorze
Kontakt (i współpraca)
HR ma znaczenie - HR, kultura, efektywność osobista, zespołowa, organizacyjna. Praca, kariera, trendy. O tym jest ten blog.
  • Strona główna
  • Wywiady i artykuły
  • O autorze
  • Kontakt (i współpraca)
Archive
Ciekawe miejsca•Efektywność indywidualna•Książki

44. Blogi, które powinieneś dodać do ulubionych ? według Inc.com

16 listopada 2009 Michał Zaborek 10 komentarzy

Idąc za ciosem listy ciekawych blogów o rozwoju osobistym, znalazłem kolejną ? tym razem opublikowaną przez magazyn dla przedsiębiorców: Inc.

Lista opatrzona jest tytułem ?19 blogs you should bookmark right now?. W poszukiwaniu nowych, interesujących autorów, którzy mogą mi podpasować, zawziąłem się i przez tydzień przejrzałem uważnie wszystkie z nich.  Na liście znajdują się dwa, które już znam i czytam: mój ulubiony blog, czyli  Penelope Trunk o której pisałem jeden z pierwszych postów, oraz Seth Godin. Godina czytam od czasu do czasu, to guru marketingu i mistrz krótkiej formy, który jest na tyle płodny tekstowo, że nie nadążam…

Wracając do listy 19 blogów… Sporo jest tam stron guru od Internetu, Web 2.0 i przedsiębiorczości. Z całego zestawu dodaję do linków jedną nową stronę. To blog autora jednego z największych best-sellerów ostatnich lat, Tima Ferrisa. Książka, którą napisał ma tytuł ?The 4-hour workweek?, polskie wydanie do kupienia m. in. tutaj, a w Stanach wyszła właśnie jej nowa, ulepszona wersja. To dość nietypowy poradnik efektywności osobistej, który prowokuje tytułem i główną tezą ? że aby być szczęśliwym i odnieść sukces, nie trzeba wcale dużo pracować, a raczej wyrwać się z systemu i pracować mądrze/sprytnie (smart).  A w konsekwencji ? mało. Słyszałem o tej książce zarówno dobre jak i złe rzeczy. Dobra opinia, która przy okazji dokładnie opisuje co jest zawartością tytułu, jest na przykład tutaj.

Niemniej jednak, ?The 4-hour workweek? od prawie 1000 dni jest na liście 100 najlepiej sprzedających się książek w kategorii ?Business & Investing? na Amazonie. Gdy przeczytam już książkę, to o niej napiszę, tymczasem miało być o blogu…

Jako jedyny zaciekawił mnie, mimo iż spora jego część to filmy, a jakoś nie mam wytrwałości, aby tego typu strony studiować ? wolę czytać niż oglądać. Niemniej jednak, spodobały mi się dwie rzeczy: różnorodność tematów oraz fakt, że Tim pisząc, opiera się często na swoich doświadczeniach, co czyni go bardziej wiarygodnym. (Btw. – o tym  jak stracić wiarygodność doskonale napisał Alex na swoim blogu). Różnorodność, poza postami, widać w ramce po prawej stronie bloga (Topics). Odwoływanie się do swoich doświadczeń ? choćby w poniższym filmie, gdzie przez prawię godzinę (!) Tim Ferris opowiada o tym  jak stworzyć efektywnego bloga, w prezentacji ?How to build a high-traffic blog without killing yourself?. Wpis z którego pochodzi film, tutaj.

Jeśli masz godzinę wolnego czasu i prowadzisz, lub chcesz prowadzić bloga ? to zamieszczona niżej prezentacja na pewno jest dobrą inwestycją czasu. Jeśli czytasz blogi – przejrzyj listę Inc. – zawiera sporo ciekawych stron. Na koniec – z ciekawostek z cytowanego artykułu ? na świecie istnieje ok. 130 milionów blogów, każdego tygodnia powstaje 1,5 miliona nowych (info według serwisu Technocrati).

Udostępnij:
Ciekawe miejsca•Trendy

41. Zamiast wiadomości i telewizora ? TED.com

8 listopada 2009 Michał Zaborek Jeden komentarz

Jeśli jesteś znudzony wiadomościami w telewizji, lub telewizją jako taką w ogóle, to doskonałą alternatywą jest strona www.ted.com

TED ? to skrót od słów: technology, entertainment, design. Za skrótem stoi organizacja non-profit, która od 1984 organizuje konferencje, a także prowadzi stronę internetową. Konferencje na dzień dzisiejszy są trzy: Long Beach (Kalifornia), Oxford, oraz najnowszy projekt (zakończona wczoraj): Indie. Założeniem konferencji jest zgromadzić w jednym miejscu najznakomitsze umysły prezentujące idee warte zaprezentowania, podważające status quo, inspirujące. Lub po prostu ? ciekawe. Reguła: maksymalnie 18 minut (większość prezentacji jest zwykle krótsza, 18 minut jest umowne, czasem jest to trochę więcej). Tematyka wyszła już dawno poza technologię, rozrywkę i design. Dziś to także między innymi polityka, kultura, sztuka, globalizacja i inne „palące” zagadnienia (pełna lista tematów tutaj). Jak najbardziej częstym  gościem jest temat biznesu, głównie poprzez elementy związane z HR. Na konferencję dostać się można poprzez zaproszenie, po wpłaceniu rocznej składki członkowskiej (kilka lat temu było to 6.000 USD).

Czterodniowe spotkanie w Kalifornii jest wyprzedana na rok do przodu. Przełomem dla TED (jak zwykle?? ;)) okazał się internet. Na stronie znajduje się aktualnie ponad 450 wystąpień, wiele z nich fascynujących i inspirujących. Każdy film ma napisy w języku angielskim, część także w języku polskim. Tłumaczenia są robione ? a jakże ? przez ochotników, za darmo. Wideo można swobodnie dystrybuować i dzielić się nimi ? np. poprzez wrzucanie na swoją stronę www.

Misja TED jest prosta: sharing ideas. Czyli, w wolnym tłumaczeniu, ?dzielimy się pomysłami?. I co niezwykle istotne ? za darmo, z dostępem dla każdego, kto ma łącze internetowe.

?Kariera? ted.com pokazuje zarówno siłę idei, jak i internetu. Strona zrobiła zawrotną karierę, jest źródłem inspiracji dla setek tysięcy ludzi szukających pomysłów, inspiracji, czy po prostu zmęczonych powierzchownymi i bełkotliwymi mediami serwującymi kolejne bzdurne seriale, czy reality show.

Na konferencji TED (i na filmach) występują zwykli, przeciętni śmiertelnicy, którzy dzielą się swoimi pomysłami, a także gwiazdy ? ludzie, którzy w swoich dziedzinach osiągnęli szczyt. Ot, tak jak na przykład prof. Zimbardo (wywiad na tym blogu), który opowiada o tym jak zwykły człowiek w pewnych okolicznościach może przemienić się w prawdziwe monstrum. Albo bohatera.

Wyłącz TV. Włącz TED.com. Blog z najnowszymi wiadomościami z serwisu: http://blog.ted.com/

Enjoy.

Udostępnij:
HR•Kultura

40. Szczęście jest zaraźliwe. (Tak jak kultura organizacyjna)

26 października 2009 Michał Zaborek 2 komentarze

Pod koniec studiów (co z każdym rokiem jest za mną coraz dalej?) mieliśmy ze znajomymi następujące powiedzenie: ?nic tak nie motywuje jak sukcesy kolegów?. Dotyczyło to wtedy w zasadzie jednej kwestii – znalezienia pracy. Mało kto z nas czekał na koniec formalnych 5 lat edukacji, większość przy odbiorze dyplomu miała już podpisaną umowę z przyszłym pierwszym pracodawcą (wtedy mogliśmy zastanawiać się co zrobić pierwszego dnia w pracy? ;)). Poszukując pracy porównywaliśmy się między sobą: kto już ją ma, kto jeszcze nie. Ci którzy zaczęli pracować ? czym się zajmują, jaka jest wysokość pensji, jakie są szanse na rozwój, etc.
Przy niemalże pełnej wymianie informacji, do poszukiwań pierwszego płatnego zajęcia na pełny etat motywował nas najbardziej fakt znalezienia dobrego pracodawcy przez kogoś dobrze nam znanego, kogoś z naszego grona znajomych. Z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć, że każdy z nas chciał być co najmniej tak dobry, jak pozostali.

Przypomniałem sobie o tym wszystkim, czytając październikowy magazyn Wired. W jednym z artykułów opisany jest przebieg i wnioski z fascynującego badania, którego źródła sięgają do lat 40 XX wieku. W uproszczeniu, badanie polegało na monitorowaniu dużej grupy (ponad 5 tysięcy) ludzi, mieszkającej w jednej okolicy: mieście Framingham, w stanie Massachusetts. Cel badania był związany z identyfikacją wpływu czynników ryzyka na kondycję kardiologiczną (choroby serca, etc.). W roku 2003 dwóch naukowców (N. Christstakis z Harvardu oraz J. Fowler z UC San Diego) wykorzystało to badanie i przeanalizowało dostępne dane  budując mapę znajomości każdego ze śledzonych uczestników. Pozwoliło to na sporządzenie obrazu sieci powiązań, z wyodrębnieniem różnych cech uczestników tej sieci społecznej, takich jak np. otyłość, czy palenie papierosów. Innymi słowy ? sprawdzono, jak dużo osób otyłych występuje obok innych otyłych, czy występują jakieś zależności, wzory, powiązania. Dodając taką samą analizę na przestrzeni czasu (30 lat), widać jest już o wiele więcej ? jak obraz danych charakterystyk zmieniał się w analizowanej grupie z upływem czasu.

Wnioski, jakie się pojawiają, według autorów badania dają odpowiedź na pytanie o to, co w największym stopniu może wpłynąć na to, że jako jednostka: ja, ty, dowolny/a z naszych znajomych, zmieni się, przestanie lub zacznie coś robić. Na przykład rzuci palenie, nauczy się języka, schudnie, etc.

Okazuje się, że analogicznie jak do historii ze studiów z początku wpisu, największy wpływ na nas ma nasze najbliższe otoczenie: rodzina, znajomi, koledzy z pracy. Ludzie, z którymi dużo przebywamy, z którymi mamy relacje, którzy są w jakiś sposób z nami związani codzienną rzeczywistością w której funkcjonujemy.  To znajomi przekazują nam informacje o tym co jest ?normalne?. W analizowanym  badaniu otyłość pojawiała się w grupach i była niejako zaraźliwa. Podobnie rzucanie palenia. Szansa na to, że dany osobnik pozbędzie się tego nałogu, była wprost proporcjonalna do ilości palaczy, czy tych, którzy rzucili palenie w otoczeniu danego delikwenta. Większa ilość rzucających palenie sprzyjała oczywiście szansy na porzucenie nałogu przez człowieka ?otoczonego? niepalącymi znajomymi.

Mieszkańcy Framingham zaznaczali także na przestrzeni lat subiektywny poziom swojego szczęścia. Ponownie: jest ono zaraźliwe, kumuluje się w klastry. ?Nieszczęśliwi? otoczeni przez ?szczęśliwych? z biegiem lat mieli znacznie większe szanse na zmianę poziomu odczuwanego szczęścia niż ci, którzy mieli niewiele połączeń ze ?szczęściarzami?. Analogicznie, uśmiechnięci użytkownicy Facebooka mają więcej uśmiechniętych znajomych na zamieszczonych w serwisie zdjęciach.

Schemat sieci społecznej, z wyszczególnieniem poziomu szczęścia za Wired:

Framingham-1

Wnioski z tego badania nie są może bardzo odkrywcze, ale potwierdzenie na bazie twardych danych jest zawsze mocniejsze niż intuicja. Ludzie przebywający ze sobą dużo czasu tworzą kulturę organizacyjną danej grupy, która z biegiem czasu definiuje to, co dla nich ?normalne?, mają też kolosalny wpływ swoim zachowaniem, na niepisane normy,  które zaczynają obowiązywać w grupie, wpływać na nią.

Na poziomie firmy będzie miało to równie duże znaczenie, jak w przypadku sieci znajomych i otyłości, poczucia szczęścia, czy rzuceniu palenia, bo działać tu będą te same prawidłowości. Żaden mail od prezesa, nawoływanie do zmiany praktyk, czy zachowania nie zadziała, jeśli nie będzie wsparcia na poziomie najniższym, wsparcia do zmiany zachowań kierowanego nie punktowo (np. poprzez pojedyncze szkolenia), ale przez konkretnie długi czas, niemalże stale. Źródłem takiego wsparcia powinien być zawsze przełożony ludzi, którzy mieliby zacząć działać inaczej, co także oznacza konieczność wsparcia dla niego.
W pracy patrzymy na to co robią nasi najbliżsi koledzy, zachowujemy się podobnie, nie zważając na dłuższą metę na oficjalne potrzeby organizacji, jeśli są one jedynie deklaratywne, prezentowane jako wymogi, komunikaty, czy nakazy. Nie powinno zatem dziwić, że bardzo duża część programów zmian  w korporacjach najzwyczajniej w świecie nie udaje się.

Fakt, że każdy z nas odnosi się do swego najbliższego otoczenia tak mocno oznacza, że dla wydajności organizacji niezwykle istotne jest sposób zarządzania ludźmi, który jest pochodną roli HR w organizacji, tego czy działania rozwojowe są traktowane jako przemyślana strategia, czy raczej jako koszt.  O trendach związanych z działaniami rozwojowymi, pisałem między innymi tutaj oraz tutaj.

Wracając do badania na populacji Framingham, prawdziwe wydaje się zatem powiedzenie, że ?stajemy się średnią pięciu najbliższych osób, z którymi przebywamy?.

Pełna wersja artykułu z Wired, w wersji .pdf znajduje się tutaj.

Udostępnij:
Inne•Trendy

39. Brand Obama

9 października 2009 Michał Zaborek Brak komentarzy

Jako że w związku z przyznaniem Nobla Obamie, dzisiaj wszyscy piszą o jednym, to czemu by i nie. ;)

Kilkanaście miesięcy temu magazyn F@st Company napisał artykuł pod tytułem ?The Brand Called Obama?. Artykuł jest tutaj i jest cholernie ciekawy.

Główne przesłanie tekstu: polityka to w dużej mierze (w baaaardzo dużej? ;)) marketing, a Obama, wpisał się doskonale w nowe trendy marketingowe. Ma trzy cechy, które mają zastosowanie zarówno jeśli chodzi o produkt, jak i o politykę: nowe, inne, atrakcyjne. Najwięcej wyborców Obama miał wśród ludzi młodych, którzy nie reagują pytającym wyrazem twarzy na słowa takie jak Twitter, Facebook, Flickr. W doskonały sposób wpisał się w trendy budowania sieci społecznych przy pomocy Web 2.0, używając ich narzędzi zarówno podczas kampanii jak i już jako prezydent ? do zyskania poparcia dla swoich inicjatyw, co widać m. in. na stronie http://www.barackobama.com/

Idąc dalej tropami tematu Obamy: około miesiąc przed ostatnimi wyborami na prezydenta USA miałem okazję wysłuchać wystąpienia jednej z kluczowych osób w kampanii Obamy ? Betsy Myers. (Betsy Myers to była COO kampanii Obama for America oraz doradcą Baracka Obamy. Pracuje przy kampaniach prezydenckich od ponad 20 lat.)
Betsy mówiła o przywództwie i zmianie ? w dużej mierze na bazie swoich doświadczeń w przygotowaniu i prowadzeniu kampanii wyborczych.

Kilka ciekawostek na temat kampanii wyborczych, z tego wystąpienia:

  • kampanie prezydenckie w USA wydłużają się ? w czasach Billa Clintona kampania trwała rok, teraz jest to 2 lata,
  • lawinowo rosną wydatki na kampanię,
  • rzecz o której pisze F@st Company – kluczowe staje się użycie nowych technologii ? np. kampania Clintona nie tak dawno temu nie miała swojej strony WWW (nie mogę sobie tego wyobrazić?),
  • w wyborach na kandydata demokratów, Barack pokonał Hilary, ponieważ, jak powiedziała Betsy Myers, ?pani Clinton prowadziła kampanię roku 1996 w roku 2008?. Barack ? co było przełomowe ? użył na duża skalę Web 2.0 i ?social networking? oraz zbierał fundusze na kampanię od zwykłych ludzi ? przy pomocy strony WWW. Udało mu się zgromadzić dzięki temu bardzo duże środki finansowe, co w końcu bywa ważne.

Ciekawe jak na tym tle wypadnie nasz kraj, niekoniecznie teraz, ale przy np. następnych wyborach prezydenckich. Na ile kandydaci będą używać internetu do organizowania spotkań, do zbierania funduszy? Biorąc pod uwagę, że niektórzy politycy nie mają konta bankowego, chyba powszechnego pędu ku nowym technologiom nie będziemy obserwować, z drugiej strony może to oznaczać, że użycie tych środków może zbudować dodatkową przewagę.

Nobel dla Obamy może być z jednej strony antycypacją nakierowaną na nadanie „bardziej pokojowego” kierunku jego prezydenturze (bo np. trudniej będzie teraz USA zaatakować Iran). Z drugiej strony dla mnie jest trochę rozpaczliwym potwierdzeniem braku autentycznego przywództwa, autorytetów. To widać zarówno w polityce, jak i – jeśli dobrze się rozejrzeć, w większości firm, w których pracujemy.

Udostępnij:
Trendy•Wywiady

38. Profesor Bauman o kryzysie po raz kolejny

7 października 2009 Michał Zaborek Brak komentarzy

Kilka miesięcy temu urzekł mnie wywiad z prof. Zygmuntem Baumanem, na temat upadku stylu życia wiedzionego przez świat zachodu, na okoliczność tzw. kryzysu finansowego. Kolejną bardzo ciekawą rozmowę z profesorem prezentuje dzisiejsze wydanie Dziennika – wywiad do przeczytania tutaj.
Znowu interesujące wnioski i obserwacje, tym razem z perspektywy nie tyle pierwszego szoku kryzysowego, ale rocznego doświadczenia i refleksji nad nim. Enjoy.

Udostępnij:
Page 32 of 38« First...102030«31323334»...Last »

Info o nowych wpisach

https://www.facebook.com/HR-ma-znaczenie-139469166081408/

O mnie

Nazywam się Michał Zaborek i od czasu do czasu piszę tu o trendach, biznesie, rozwoju ludzi, kulturze organizacyjnej, efektywności firm, zespołów i jednostek, o pracy i karierze. Zawodowo pełnię funkcję prezesa zarządu Konsorcjum doradczo-szkoleniowego SA, właściciela marek e-learning.pl oraz House of Skills, czołowej polskiej firmy e-learningowej i doradczo szkoleniowej. To o czym tu pisze, w znakomitej większości po prostu mnie interesuje. :-)

Archiwum bloga

Kategorie

  • Badania (33)
  • Bez kategorii (9)
  • Ciekawe firmy (2)
  • Ciekawe miejsca (38)
  • E-learning (10)
  • Edukacja (20)
  • Efektywność indywidualna (48)
  • HR (65)
  • Humor (7)
  • Inne (34)
  • Innowacyjność (17)
  • Kariera (15)
  • Książki (33)
  • Kultura (11)
  • Marketing (7)
  • Prezentacje (13)
  • Psychologia (12)
  • Sprzedaż (3)
  • Travels (3)
  • Trendy (76)
  • Wywiady (19)
  • Zarządzanie ludźmi (18)
  • Zespoły i praca zespołowa (22)

Popularne posty

120. Lumosity. Wytrenuj swój mózg.

30 sierpnia 2011

105. Po zdjęciach ich poznacie, czyli dobre foto do cv

28 marca 2011

92. Zespoły po polsku

8 grudnia 2010

44. Blogi, które powinieneś dodać do ulubionych ? według Inc.com

16 listopada 2009

81. Crowdspring w praktyce

11 września 2010

Tagi

360 AI Apple ben casnocha ciekawe blogi cv e-learning e-learning bootcamp e-learning w Polsce HR HR ma znaczenie Innowacje kariera konferencja kultura narodowa Marcin Konieczny Marek Hyla MBA Michał Zaborek naked company narzędzia web 2.0 ocena 360 ocena pracownicza praca zespołowa prezentacja Prezentacje przywództwo rekrutacja rozwój ludzi samorozwój spotkania studia studia MBA Tim Ferris Trendy trendy HR trendy na rynku szkoleń trendy szkoleniowe trendy w HR trendy w rozwoju ludzi trendy w rozwoju pracowników Web 2.0 zarządzanie Zarządzanie ludźmi życiorys

© 2020 copyright HR MA ZNACZENIE // Wszelkie prawa zastrzeżone
Polityka prywatności